Przesiadka na nowego kompa..

A więc tak:

– procesor:   Intel Dual Core E3200 2×2,4GHz, FSB800MHz, 45nm;
– RAM: 2GB DDR2 800MHz Dual Channel Hynix;
– grafika: Intel Graphic Media Accelerator i3100;
– HD:  Samsung 500GB SATAII 16MB cache;
– DVD: Super Multi DVD-RW / DVD-RAM;
– zintegrowana karta dźwiękowa 5.1, zintegrowana karta sieciowa 100/100MBit, 6xUSB + parę drobiazgów.

Długo czekałem na zmianę kompa, ale się doczekałem. Nie ukrywam, że ten sprzęt zupełnie mnie zadowala i daje totalnie nowe możliwości. Skończyły się problemy ze ścinaniem filmów rmvb i ogólnym marudzeniem MPlayera/Smplayera, grafika działa bez zarzutu, praca przy dużej ilości procesów i stabilność działania komputera – jak najbardziej OK. Skończył się okres kalkulacji miejsca na twardzielu i innych podobnych dylematów przy słabiutkim sprzęcie.

Zaraz po podłączeniu kompa przyszedł czas na decyzję: co zainstalować? Poza dyskusją był rzecz jasna fakt, że będzie to Linux :) Wybierałem między Debianem, Xubuntu, Ubuntu i Linux Mint. Przede wszystkim miałem na uwadze stabilność systemu, który po postawieniu nie będzie płatał figli (odezwał się syndrom, że na nowym kompie obędzie się bez grzebaniny jaką niegdyś miałem przy wielce zacnym i zajebistym skądinąd Siduxie). Linux Minta jakoś szybko odstawiłem, wachając się między trzema pozostałymi. Pomimo mojej ogromnej sympatii do XFCE, iso z Xubuntu pozostało na półce. W gorącej wodzie kąpany człowiek; wybrałem Ubuntu 9.04, być może ze względu na to, że chciałem w miare szybko postawić system, a Debiana miałem tylko w wersji netinstall – pamiętając próby instalacji mojego ulubionego Linuxa i rozrzut czasowy pomiędzy Debianem, a Ubuntu, zdecydowałem się na tego ostatniego.
Sama instalacja, wiadomo, banał i szybkość. Ręcznie ustawiłem partycje (z systemem plików ext4 na / i /home) i poszło jak z płatka. Żadnych problemów. Krótko po ukazaniu się 9.04 miałem okazję dosłownie na kilka godzin przyjrzeć się tej wersji, ale kompletnie jej nie testowałem. Oczywiście przyszło mi się chwilowo „przeprosić” z Gnomem. Nadal uważam to środowisko za przeładowane zbędnymi gadżetami, no ale skoro już zainstalowałem Linuxa z domyślnym Gnomem, trochę się rozejrzałem.
Nigdy nie podobały mi się domyślne iksy w Ubuntu, więc od razu zmieniłem to i owo; na marginesie dodam, że Ubuntu zrobiło na mnie wrażenie na samym początku (7.10 – mój pierwszy Linux) – odświeżające po latach wgapiania się w pulpity windy…
Generalnie nie lubię widźetów i innych śmieci na desktopie, więc zachowałem minimalizm jaki miałem od zawsze w XFCE. Po prostu.
Compiz działa bez zarzutu. Co prawda nie testowałem go jakoś intensywnie, ale niebawem to zrobię. Przede wszystkim cieszy mnie szybkość pracy na maszynie o takich parametrach. Mimo, że na codzień korzystam raczej z aplikacji konsolowych, to jednak audio, video i grafika działa teraz nieporównanie lepiej, niż na starej maszynie.
Generalnie Ubuntu 9.04 zachowuje się przewidywalnie, jest mega-stabilne i póki co obywa się bez niespodzianek. Przy żadnej z konfiguracji (aplikacyjnych i systemowych) nie miałem żadnych problemów. Jutro premiera Ubuntu 9.10 – przekonamy się, co nowego. (Chociaż czytając nt. wersji beta nie doszukałem się czegoś spektakularnego).
Nie byłbym sobą, gdybym zrezygnował z zaplanowanego o wiele wcześniej testowania Gentoo, Arch i Slackware :) Mam teraz pole do popisu na starym komputerze.
Aplikacje u mnie:
– biuro: pakiet OpenOffice, Abiword, vim;
– audio/video: Exaile, moc, VLC, Smplayer, Brasero, LastFM;
– internet: Opera, links, finch, Transmission, rtorrent, nicotine, gftp;
– system: Firestarter, clamav, htop, GtkOrphan.Gnome desktop:
– tapeta: z netu;
– ikony: Azenis, SimplyGrey;
– theme: Azenis + własne modyfikacje;
– conky;
– Compiz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s