/home/lukaso/obrazy/moje_grafiki/sidux_tapeta.jpg

Lukaso, anty , junio ’10
Obraz o lepszej jakości i w oryginalnej rozdzielczości znajduje się tutaj.
Reklamy

Sidux Ύπνος 2.6.34-0.slh.9 wydany

Nowy Sidux jak zwykle serwuje solidną dawkę „uczesanych” pakietów Debiana Sid. Nazwa kolejnego wydania, to Ύπνος, posiada kernel 2.6.34, który – jak zapewniają developerzy Siduxa – jest poprawiony i przygotowany pod kątem wsparcia sprzętowego dla nowszych urządzeń i ulepszone wsparcie dla kart 3D. Wszelkie poprawki w jądrze 2.6.34 zostały specjalnie przygotowane dla Siduxa i jest ono w pełni kompatybilne z jego pakietami.

Jak działa nowy Sidux? Każdy kto wcześniej zetkął się z tą dystrybucją, dobrze wie czego się spodziewać; ja np. w codziennej pracy na Debianie i Siduxie (w kategorii: desktop) nie dostrzegam wielkich różnic pomiędzy Debianem Sid, a Siduxem – kwestia przyzwyczajenia i sympatii dla Siduxa sprawiają, że skłaniam się ku temu drugiemu. Generalnie jednak oba distra są u mnie ex equo na pierwszym miejscu w rodzinie (GNU) Linuksa.
Nie korzystam z KDE, więc nie mogę czegokolwiek powiedzieć o działaniu tego środowiska pod nowym Siduxem. W wersji z XFCE nie ma zauważalnych zmian jeśli chodzi o iksy. Zdziwił mnie jedynie pewien zgrzyt z panelami na pulpicie. Po upgrade’owaniu systemu, panele działały w tle, nie pokazując się na desktopie, a przy okazji potrafiły zeżreć 50-60% CPU! Po wywołaniu polecenia xfce4-panel, ukazywały się, ale nie działały jak powinny.
Zastosowałem więc łopatologiczne i toporne nieco, ale skuteczne – jak się okazało – rozwiązanie. Z katalogu ~/.config usunąłem katalogi xfce4 i xfce4-panel, po czym zrestartowałem kompa. W wyniku tego otrzymałem „gołe” XFCE z domyślnym układem panelu dolnego (+ wcześniejsze ustawienia theme z Gtk) i od nowa ustawiłem układ paneli na pulpicie – od tamtej pory problem przestał się pojawiać.Jestem zadowolony z nowego Siduxa Ύπνος, który w swoim rozwoju stawia na funkcjonalność i jest przywiązany zarówno do filozofii GNU jak i trzyma się Debiana w swojej istocie. Sidux nie jest najpopularniejszą dystrybucją (w rankingu Distro Watch zajmuje on 25. pozycję – Debian natomiast 6.), zapewne dlatego, że nie jest „zabawką”, którą można – jak Ubuntu i inne openSUSE –  w całości skonfigurować z poziomu GUI. Sidux jest wymagający, ale nie należy do trudnych systemów; wystarczy tylko zapoznać się z nim i praca z tym distrem staje się prawdziwą przyjemnością.

Wyniki ankiety dla użytkowników Debiana.

Debian Users Gang opublikował wyniki ankiety dla członków społeczności Debiana, którą całkiem niedawno też przyszło mi wypełnić. Warto zajrzeć w te wyniki i zapoznać się z odpowiedziami na poszczególne pytania. Ankieta znajduje się tutaj.

Przesiadka ze Squeeze na Sida

Wiadomo, że wcześniej, niż później Squeeze zostanie zamrożony i stanie się gałęzią stable Debiana – prace w tym kierunku są już mocno zaawansowane. Z wydaniami Debiana bywa różnie (wolę jednak debianowski cykl wydawniczy, niż 6-miesięczną biegunkę Ubuntu), no ale Squeeze przestanie wreszcie być wersją testing.

Postanowiłem dziś przejść na gałąź Sid, mając w pamięci bardzo pozytywne doświadczenia z Siduxem (który jednak różni się nieco od Debiana Sid)… Zmiana repo i upgrade przebiegły bez żadnych zgrzytów, pomijając jedynie – przy apt-get update – problemy z połączeniem z rozwojowymi kernelami.
Tak więc niestabilny Debian zagościł u mnie i póki co, jest OK.

/home/lukaso/obrazy/moje_grafiki/debian.jpg

Lukaso, anty , junio ’10