Weechat 0.3.2

Dawno nie siedziałem na IRCu, więc dziś przy okazji wjazdu na parę kanałów uruchomiłem doskonałą alternatywę dla irssi, jaką jest weechat – świetny klient IRC. Osobiście nie lubię ani Xchata, ani IRCa w Pidginie, a zwróciłem uwagę właśnie na weechat, bo myślę, że pracuje się na nim nieco lepiej, niż na irssi.
Jeśli weechat jest alternatywą dla irssi, musi być oczywiście klientem konsolowym. I to klientem niezwykle przyjaznym dla użytkownika IRCa w Linuksie.
Czym wyróżnia się weechat? Dla mnie najważniejszą cechą jest jego przejrzystość; domyślnie kolorowane rozmowy (bez potrzeby dodawania skinów – jak w irssi, którego domyślny błękit nieco dezorientuje) i ich układ oraz nawigacja pomiędzy oknami (+ organizacja okien na pulpicie) – to wszystko sprawia, że weechat’a używa się wygodnie. Maniacy irssi oczywiście powiedzą, że to samo można zrobić w ich ulubionym kliencie i będą mieli rację. Irssi, jakkolwiek zacny klinet IRC, ma w sobie coś co jednak skłania mnie w stronę weechat’a. Wiem, przewrotne to tłumaczenie, ale przekonajcie się o co kaman, gdy zainstalujecie i odpalicie weechat.
Konfiguracja tego klienta jest bardzo podobna do konfiguracji irssi, więc pozostaje nam edycja pliku /.weechat/weechat.conf włączenie odpowiedniego serwera IRC, kanałów, ewentualne wybranie autologowania, doinstalowanie pluginów (jeśli ich potrzebujemy), pobranie skryptów (na stronie projektu jest ich naprawdę dużo!) i możemy zaczynać.
Paczki weechat są w repo większości najważniejszych dystrybucji, ale można je też pobrać ze strony weechat.

Iceweasel 4.0b1

Natknąłem się na stronie Debian Users Gang na info o wersji beta Iceweasela 4. Jako że od dawna używam Iceweasela, chciałem wypróbować tą wersję. Dodałem więc wymagane repo, zaktualizowałem moją wersję 3.5.11 (w Siduxie standardową w repozytorium) i odpaliłem nowego Iceweasela…
Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to fakt, że większość dodatków i themesów które miałem w wersji 3.5 były niekompatybilne z betą 4. Po przejrzeniu tego, co by mi się przydało w kwestii add-ons, zauważyłem że wybór dla wersji beta jest koszmarnie mały.
A sama przeglądarka? Hmmm… działa wolniej, niż 3.5 – u mnie Iceweasel 3.5 działa tak szybko jak Chrome. Żadnej rewelacji zatem. Wracam więc do 3.5, rozważając możliwość instalki wersji 3.6 z repo experimental.

Fajne rzeczy w nowej „Dragonii”…

Nr 37. Dragonii, wyjątkowo ciekawy! Polecam szczególnie artykuł Co jeszcze na biurko prócz Linuksa, czyli PS-BSD (Kamil Galos), krótki ale treściwy i naprawdę fajny text o Gentoo i Fluxie: Bo z kobietami, to jest jak z systemami. . . (Paulina Budzoń) [zadedykowałbym ten artykuł pewnej Karolinie z forum www.linux.pl ;)] oraz Optymalizacja zapory dzięki mechanizmowi filtrowania pamięcią stanu (Grzegorz Kuczyński).
Generalnie, nowa Dragonia ciekasza od ostatniego Linux+ :P