Колыма…

W mroźnie zapowiadające się noce, dźwięki nabiorą nowej faktury. Staną się nie tylko szorstkie, ale i bardziej nieustępliwe w swym trwaniu. Gdy ziemia ma ograniczone zdolności absorpcyjne, to co odbija się od jej twardej powierzchni, zczyna brzmieć jak zwielokrotnione agonie. Tak brzmi zimowy dark ambient – czysto i śmiertelnie pięknie.

Tam, gdzie zima zawitała już na dobre i gdzie gęstość zaludnienia, to jakieś 0,4 człowieka na kilometr kwadratowy, zaczyna się pewnie symfonia wiatru, mrozu i głuchych jęków zmagających się ze sobą żywiołów; świat sam sobie tylko potrzebny i siebie tylko  unicestwiający…

 foto: stąd

2 thoughts on “Колыма…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s