PekWM – bez rewelacji.

Zainstalowałem niedawno PekWM, ale nie powalił mnie na kolana ten menadżer. Przyznam, PekWM jest ascetyczny (jak lubię) i ma w sobie kilka naprawdę fajnych elementów, ale coś mi tam nie gra – nie umiem tego do końca wyjaśnić. Myślałem, że w moim prywatnym rankingu wskoczy na drugie miejsce – za Openboxem i przed Fluxboxem.
Hmmm… Może to kwestia pośpiechu, ale nie chciało mi się jakoś zagłębić w konfiguracyjne zakręty. W konfiguracji PekWM jest taki sam jak Openbox – folder .pekwm w katalogu domowym i kilka plików odpowiadających za wygląd, czyli dosyć łatwa sprawa. Niektórym może brakować w  takich gadżetów jak ob-conf czy ob-menu, ale jak dla mnie to jak najbardziej atut tego menadżera okien – wolę grzebać w plikach, niż klikać…
Nie miałem czasu, by zgłębić dlaczego PekWM nie integruje się do końca z CCM, ale przyznam, że o wiele lepiej prezentuje się bez kompozytorów wszelakich – prostota formy.
Nie skreślam PekWM na starcie. Myślę, że jeszcze wrócę do niego. Mam wrażenie, że tematy PekWM + jego specyfika doskonale nadają się pod dekstopy z tapetami z minimalistyczną grafiką wektorową – wtedy jego możliwości i atuty są jak najbardziej widoczne.
Poniżej screen z Openboxem (hehe, jeszcze?)… Tapeta moja, do ściągnięcia TUTAJ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s