Xcompmgr + AwesomeWM = wkurw! :D

Każdy kto miał do czynienia z xcompmgr wie, że to zwierze bywa okrutnie kapryśne, szczególnie z menadżerami okien. Ja np. dałem sobie spokój z tym kompozytorem przy okazji konfigów Openboxa i PekWM, bo mnie po prostu doprowadzały do szału wywalane błędy. W ramach „cieniowania” obu przypadkach używałem CCM i sprawował się on całkiem OK.
Jednak przy AwesomeWM nic nie ma za friko, do czego już zdążyłem się przyzwyczaić. Również cienie + animacja okien/menu, to kawał mięcha do przetrawienia. Przekopałem net w poszukiwaniu najbardziej optymalnego wyjścia i wszystkie drogi prowadziły do xcompmgr.
Jeśli nie macie zainstalowanej paczki, to:
# apt-get install xcompmgr
… po czym od razu proponuję wklepać:
man xcompmgr
xcompmgr -h
Te dwie rzeczy, to konieczność przy zabawach z tą „maszynką do cieni”.
W czym tkwił problem u mnie? Standardowo w wywalaniu błędów przy użyciu rozmaitych kombinacji ustawień cieni i animacji. Xcompmgr po odpaleniu pracował „stabilnie” zaledwie 30 sekund, czy minutę. Po czym wywalał 666 błędów, zamulał kompa do granic możliwości.
Okazało się,  że mam jakieś dziury w GTK+, a konkretnie w Lucid (który miałem ustawiony dla systemu). Zmieniłem motyw na Nezumi  i zacząłem zabawę z parametrami xcompmgr. Po 432657834256 próbach udało mi się uniknąć błędów i ostatecznie uruchamiam kompozytor w takim kształcie:
$ xcompmgr -Sn -fF -I-.006 -O-.009 -D2 -cC -t-2 -l-2 -r4 -o.75 
Jak dodać xcompmgr do autostartu w AwesomeWM? Banał. W naszym rc.lua dorzucamy linijkę (tam gdzie mamy inne wpisy dotyczące autostartu, czyli najlepiej gdzieś na początku pliku):
awful.util.spawn_with_shell(„xcompmgr … &”)
gdzie w miejsce kropek wstawiamy nasze, indywidualnie dobrane parametry xcompmgr.
Udało mi sie uniknąć problemów typu: xcompmgr kontra tapeta (co jest częstym problemem u użytkowników AwesomeWM, sądząc po wpisach na forach i stronach dotyczących menadżera); dla tych, którym jednak xcompmgr będzie „gryzł się” z ustawioną tapetą, istnieje pewne wyjście, o którym tutaj.
Ustawiłem cienie i dynamikę animacji okien/menu (+ przeskoków z pulpitu na pulpit) dokładnie tak jak chciałem, unikając ostatecznie problemów z xcompmgr, więc jest OK. Aha, wszystkim naiwniakom mającym nadzieję, że sytuację uratuje Cairo Composite Manager od razu mówię: no way! :) Odpalenie CCM pod AwesomeWM nie da niczego poza koślawą animacją menu i zmuleniem kompa, u mnie dodatkowo odmówiły współpracy wszystkie aplikacjie GUI (zero reakcji na klikanie) + CPU skoczyło pod sufit.
Miłej konfiguracji! ;) Efekt moich męczarni poniżej :D

3 thoughts on “Xcompmgr + AwesomeWM = wkurw! :D

  1. Nie używam tego dziadostwa od kiedy mi powykrzaczało tak urxvt, że nie mogłem odczytać nawet polskich znaków =.= (sam dotąd nie wiem dlaczego tak się stało). Ogólnie do tych menadżerów NIE ZALECA się używania tego typu wynalazków. A jak ktoś chce ładnie wyglądającą konsolkę z przeźroczystością i efektami to niech pogrzebie sobie w .bashrc (sekcja PS1) i .Xdefaults. Co do pulpitu: Bardzo fajnie, ale cienie nie są domeną Awesome :)

  2. Hehehe, wiedziałem, że znajdzie się ktoś, kto napisze coś takiego :D Wieeem, słyszałem sporo marudzeń w tej kwestii od użytkowników WM-ów takich jak Awesome.Wiesz, ja mam jazdę na minimalizm i chyba bardziej od tych cieni cieszy mnie że wreszcie nic mi sie nie wykrzacza po paru minutach pod xcompmgr :)

  3. Ja tam bardzo lubie xcompmgr…uzywalem na debianie, i na ubuntu, i nigdy nie bylo zadnych problemow. A w przeciwniestwie do compiza, nie zamula kompa. Jest to lekki program i prosty w ustawiniu..wystarczy tylko parametry podac.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s