Новый порядок…

Jakoś [się] czuję. Określam się skokowo, co kilka godzin, a nade mną oleiste niebo koloru nijakiej szarości, taki bardzo nieudany monochrome. Przeglądam znudzony stare filozoficzne kwartalniki, przepijam je kawą, a cudownie popierdolone dźwięki MAN IS THE BASTARD (wciąż – po latach –  uważam, że są o niebo lepsi od DYSTOPII) rozłażą się po kościach jak reumatyczne trzaski.
Dzisiejszy dzień terroryzuje mnie konglomeratem zdarzeń natury mało uchwytnej. Chcę myśleć, że to co nazwałem: новый порядок jest faktem, że coś zmieni, że rzeczywistość w tej wrednej perspektywie czasu otworzy jakąś małą rosyjską furtkę, przez którą przecisnę się na drugą stronę oczekiwań. Resztę zostawiam improwizacyjnym zdolnościom tego pieprzonego świata; trudno jest brać na plecy ciężar czegoś, czego nie ma się przed oczyma, łatwiej natomiast uczynić to w okolicznościch pozbawionych spekulacji…

2 thoughts on “Новый порядок…

  1. U mnie pada śnieg. Za oknem rozlewa się cisza, leniwy spokój. Popijam czerwone wytrawne i też jakoś [się] czuję. Z tą różnicą, że nie ma furtki.Całusy :)PS. Paznokcie pomalowałam na czerwono ;)

  2. Teraz jest noc, więc jest OK. U mnie te wszystkie duperele zwane nastrojami zmieniają się błyskawicznie, więc chyba pójdę poudawać, że śpię ;)Jeśli jutro sypnie śniegiem, ogarnie mnie wkurw, bo już się przyzwyczaiłem do psich gównien na trawnikach :)Trzymaj się dzielnie!!! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s