Grlzzz z Pussy Riot aresztowane… | Urok Rosji przed wyborami :/

Część riot-grlzzz z punk-feministycznej grupy PUSSY RIOT została aresztowana w Moskwie. Oficjalnie poinformował o tym adwokat, Nikolaij Polozov. Oto komentarz agencji RIA Novosti:

В рамках расследуемого уголовного дела, возбужденного по части 2 статьи 213 УК РФ (хулиганство), сотрудниками центра по противодействию экстремизму ГУМВД России по Москве в отдел полиции были доставлены четыре человека, являющиеся активистами группы Pussy Riot

Zapewne aresztowanie było spowodowane ostatnią antyputinowską akcją dziewczyn w  moskiewskiej cerkwi. Zatrzymany został również uczestnik grupy artystycznej „Wojna”, co potwierdził na swoim Twitterze w/w adwokat. Więcej konkrentych wiadomości (po rosyjsku – nie mam teraz czasu na polskie tłumaczenia, rozmawiam ze znajomymi, dowiaduję się tego i owego na ten temat) znajdziecie tutaj.

Śledziłem i śledzę od początku kampanię wyborczą oraz wszelkie wydarzenia towarzyszące rosyjskim wyborom, mam przeładowaną głowę informacjami na ten temat i ogarnia mnie wkurw – właśnie dziś – albowiem jest to dzień symboliczny: dzień kolejnego plastikowego zwycięstwa ohydnego kolesia, najbardziej bezczelnego politycznego szmaciarza w Rosji. Putin po raz kolejny zgwałcił wszystko i wszystkich… Problem polega jednak na tym, że mniej więcej 48% obywateli Rosji wyraża osobistą zgodę na ten gwałt – świadomie, bądź pod subtelnym przymusem pracodawców w państwowych molochach maści wszelakiej. Prowincja, ogromna Syberia, oraz wioski (gdzie jedynym źródłem informacji jest państwowa telewizja i Radio Rosji – o internecie można zapomnieć) głosują na tego ex-aparatczyka KGB bo do łbów im nie przyjdzie myśl, że można inaczej, że Rosja bez Putina, to nie wojna, armagedon i chaos.

Inna bajka – kolejna spora grupa Rosjan zagłosuje na komucha Zjuganowa, który w zasadzie od Putina różni się aparycją (fakt, wygląda jak podrzędny funkcjonariusz KPZR z Wołogdy) i tym, że bardzo by chciał być tak jak Putin, ale wiecznie się mu nie udaje, więc z rozpaczy napierdala nostalgicznych obywateli obuchem sowieckiego raju…  Opozycja? Rozdrobniona, kłócąca się, wściekła i… nieszczera jak Kreml. Nie dziwię się Rosjanom… Rozumiem i szanuję tych, którzy zostają w domu na czas wyborów, mówiąc: идите нахуй!!!, lub ewentualnie idą do urny, by zmasakrować kartę do głosowania masą skreśleń i przekleństw. W Rosji jednak PROTEST przeciwko Putinowi jest jednocześnie pierwszym tak donośnym głosem Rosjan przeciwko całej klasie politycznej… Brak zaufania do władzy rodzi świadomość, iż arogancja państwa nie pozostaje w obszarze biernej akceptacji. Antyputinowski wkurw jest czymś więcej, aniżeli „wrzaskiem garstki internautów”. Doczekamy czasów gdy Kaliningrad, Archangielsk, Omsk, Piertopawłowsk Kamczacki, Murmańsk i Władywostok powiedzą Kremlowi wielkie FUCK OFF. Mit postsowieckiej stabilizacji po erze pijaka Jelcyna pryśnie, podobnie jak pęknie toksyczna nostalgia za ZSRR. Putin zapłaci za napisanie tej mitologii.

Stare anarchistyczne hasło: Gdyby wybory mogły cokolwiek zmienić już dawno zostałyby zakazane, jest w dzisiejszej Rosji aktualne jak nigdy dotąd. Nawet bolszewicy nie bawili się w taki makiawelizm jak putinowska zgraja; z punktu widzenia socjologii tłumów wciąż wygrywa Kreml. Ale to kwestia czasu, gdy wreszcie pęknie magiczny balonik kłamstw, arogancji władzy i wszechmocy kolesia, który w 2012 roku stosuje dokładnie te same metody jakie stosował, gdy był pieprzonym agentem sowieckiego baraku w NRD.

Putin wygrywa (oprócz realnych politycznych represji, terroru, cenzury i kontroli większości społecznej przestrzeni) dzięki cywilizacyjnemu i mentalnemu falstartowi na większej części terytorium Rosji. W tym kraju istnieją rejony (nawet całkiem przyzwoicie rozwinięte ekonomicznie), gdzie czas zatrzymał się na ostatnim jęku błogiej nieświadomości, co stanie się po Gorbaczowie. Nie uogólniam rzecz jasna, bo w każdym zakątku tego kraju znajdzie się ktoś, kto mniej lub bardziej wścieka się na Putina za jego quasi-imperium. Niemniej jednak prowincja bez fałszerstw zagłosuje na niego…

Znowu „wygra” ten tchórz – bez walki, ze sporym nakładem finansowym i zakorzenieniem w państwowym aparacie. Zazwyczaj władza szmaci ludzi. W Rosji władza gwałci. Boleśnie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s