Eter wrze…

Próbowałem znaleźć dziś mikron wolnego czasu dla radia i dalszego „odkrywania” Degena. Pogoda wyjątkowo sprzyjająca nasłuchowi gdzieś w terenie, ale niestety czas, to dziwka :/ W ramach mini-przygotowań „do sezonu” buszowania z radioodbiornikiem i polowania na odległe rozgłośnie, przejrzałem w necie gotowe wykazy wszystkich częstotliwości słyszalnych w naszej części Europy poprzez AM, choć z doświadczenia wiem, że o wiele lepiej samemu zrobić sobie podobna listę, podczas nasłuchów. Internet jest jednak pomocny w pozyskiwaniu konkretnych informacji nt czasu i częstotliwości nadawania – wystarczy odwiedzić strony rozgłośni międzynarodowych.

Przygotowałem sobie tabele do notowania wszystkich złapanych stacji wraz z niezbędnymi danymi, takimi jak czas, frekwencje, język audycji, ocena słyszalności w kodzie SINPO – wszystko, by później skontaktować się z konkretną rozgłośnią i otrzymać od niej kartę QSL, czyli potwierdzenie, że gdzieś tam na drugim końcu świata siedzi sobie maniak i pośród szumów i zakłóceń wyłapuje ich audycję. Swojego czasu otrzymywałem regularnie QSL-ki z Korei Południowej, Japonii, Kanady, Niemiec, Bułgarii, USA i wielu innych miejsc na świecie.

Dzisiejsza propagacja fal nie była zbyt zadowalająca, dlatego też złapałem zwyczajowo przeze mnie słuchane rozgłośnie z Rosji, Iranu, Wietnamu, Hiszpanii, Rumunii i Chin. Oczywiście „pomiędzy wierszami” całe mnóstwo innych audycji – eter kipi od mnogości stacji. Niestety nie znam bengalskiego, azerskiego, czy albańskiego, ale plusem jest to, że niemal wszystkie rozgłośnie na falach krótkich nadają w kilku (kilkunastu bądź nawet – jak Voice of Russia, Voice of America czy China Radio International – kilkudziesięciu) językach. Wystarczy zatem znajomość kilku języków obcych, by słuchać całego świata.

2 thoughts on “Eter wrze…

  1. Podziwiam Cię Lucaso za determinację oraz maniakalność twoich zainteresowań. Trzymaj się ciepło i dobrej niedzieli życzę ;)

  2. Hehe :) Ja wieeeem, że ze mną jest coś nie tak, więc luz :D Kiedyś byłem w parku z radiem i stałem na ławce, a w ręce trzymałem radio – tylko wtedy miałem w miarę czytelny sygnał Voice of Nigeria :D Jakaś babcia przechodziła obok i grzecznie zapytała, czy potrzebuję pomocy :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s