Прошепчи одно желание…

Zbyt wiele wątków wokół i wszystkie [po]boczne. Zogniskowanie uwagi na najważniejszych kończy się czymś w rodzaju sprzężenia zwrotnego, przesterowania myśli. (Celowo) nie piszę tutaj zbyt często ostatnimi czasy, bo każda niemal powierzchnia, z jaką wypada mi się zmagać, jest śliska i pozbawiona elementarnej przyczepności.

Rosyjski dark ambient, i cicha noc – profanum rozciągnięte w kleistym czasie. Upały i wrzask ulic, od których uciekam na rowerze. K. z daleeeeekiego Chabarowska zaprasza do siebie. W robocie dopierdalają kolejna porcję godzin w ramach „reorganizacji czasu pracy”. Wszystko w środku swędzi mnie niemożliwie, a dni mijają jak kalekie fantasmagorie. Tylko brokuły smakują jak brokuły, a na krótkofalowej wstędze SSB ludzie wciąż ze sobą rozmawiają, zamiast gnić na Faceshicie.

Wypływam poza wszelkie obszary, gdzie muszę znowu wbijać sobie w łeb gwoździe „poważnych decyzji”, gdzie jak cień łażą za mną przełomy. Wsiadam na rower i wyłączam wszystko wokół siebie. Ograniczam do niezbędnego minimum obcowanie z ludźmi, którzy tylko mnie wkurwiają, albo czegoś chcą (ewentualnie ja mam jakieś moralne tiki, które mnie od nich odpychają…), co na jedno wychodzi. Niebezpiecznie zawęziłem sobie obszar, gdzie czuję się jako-tako (czyli nijako w znośnym sosie). Nie, to nie jest żadna pieprzona depresja, ani kolejne quasi-filozoficzne jęki. Zmęczenie materiału – tak mógłbym to nazwać; ani inercja, ani gówniarska euforia, ani coś pomiędzy nimi. Losowo napotykane zdarzenia i zwierzęce niemal [re]akcje.

Jedyne, co jeszcze wzbudza przyjemne drganie w moim umyśle: zniknięcie stąd. Ulotnienie się. Opuszczenie. Wybycie. Wypisanie się z sekty Codziennego Wypełniania Obowiązków i ślizg w przestrzeń na tyle rozległą, by do głowy mi nie przyszło myślenie o tym, co jest za horyzontem, by zabić w sobie te wszytkie chore azymuty, pracowicie dziarane między neuronami z biegiem lat.

Карелия

Карелия

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s