Niečo sa stalo, niečo je inak

Počúvam ADACTA ze Słowacji. Jak zwykle uśmiecham się, gdy słyszę te słowackie połamańce językowe (którym daleeeko do śpiewności i miękkości języka czeskiego), a w tle wokal wrzeszczy wlaśnie: Niečo sa stalo, niečo je inak… No tak, coś się wydarzyło, coś jest inne, niż dotychczas :) Lubię dawkować sobie to odczucie, w jakims sensie celebrować każdy jego przejaw w obrębie codzienności. Faktura tego, co przynosi mi radość jest zupełnie różna, aniżeli to, z czym dotąd się stykałem. Trójwymiar zamiast monochromatycznej perspektywy żabiej.

Nie chcę tej wyjątkowości połknąć w całości; zachłysnąć się i utopić w łyżce zafascynowania nowym stanem, to najgłupsze co może się przydarzyć. Stracić coś lub kogoś istotnego, to najmniej finezyjny idiotyzm, jaki można popełnić. Kurde, myślę że jestem szczęściarzem :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s