Nic moc… | „Codziennie muszę być wilkiem”…

Wróciłem z roboty ukołysany poniżającym brakiem reakcji na bodźce. Czasami doprowadzam moje zmęczenie do granic wytrzymałości – nie dlatego, że sprawia mi to jakąś chorą przyjemność. Funkcjonując poza zwyczajowym trybem dnia/nocy, taplając się w anormalnym systemie pracy/nieróbstwa, tresuję sam siebie bez jakiejkolwiek synchronizacji pomiędzy mną, a akcydentalnymi impulsami z zewnątrz.  Wszystko wydaje się obce – ergo – podejrzane. Prawie wszystko.

Zimny instynkt ucieczki pod skórą. Jak obawa przed kolejną mentalną hemofilią – zmieniając azymuty, przestałem być – nomen omen – wylewny. Prześladuje mnie František z Powrotu idioty (to jeden  z najwspanialszych czeskich filmów, jakie widziałem…). Rozmrażam się na raty. Inaczej nie mogę i nie chcę.

… po prostu nie znoszę tych nerwowych odruchów, gdy wycieram nos i czuję krew…

6 thoughts on “Nic moc… | „Codziennie muszę być wilkiem”…

  1. widzisz,w zależności od pozycji, jaką wilk zajmuje w watasze,tak musisz się zachowywać i Ty. Gdy krew leci z nosa pozwol jej swobodnie spływać:)podejrzenie zostaw na boku.

  2. Tylko raz w życiu zdarzyło mi się obserwować wilcze reakcje na człowieka, który przeciął drogę ich terytorium. Bieszczady, Połonina Wetlińska, granica lasu i pustych przestrzeni… Nadrobiłem sporo kilometrów, żeby nie niepokoić watahy właśnie…
    Wilk nie żyje w odosobnieniu, a jeśli zdarzy się wyjątkowa sytuacja tego typu, jest zaszczuty i agresywny – te wspaniałe zwierzęta nie są indywidualistami, chociaż wszystkie instynktowne reakcje wilcze są [dla mnie] synonimem godności – tego czegoś kompletnie obecego egzemplarzom najbardziej zbankrutowanego stada: ludzi.
    Nie mam watahy, pozycji, stada i samic. Dlatego wycieram krew.
    Ładnie dziś Sprawdzę propagację i aktywność słońca…

  3. Wredna Ty :)
    … a może gdzieś nad Wisłą/Olzą? :P

    Sprawdzałem… lipna propagacja na długości fali 48 metrów, więc idę kupić argentyńskie Altos del Condor, albo coś podobnego :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s