Dobrze jest.

Wieczór ze szwedzkim Livstid i porterem. Powietrze niczym galaretę można kroić i gdyby nie wiatrak zapewne zdechłbym tutaj w kilka minut. W objęciach leniwego spokoju, obiecuję sobie zabrać jutro Pielewina i wyjechać z nim gdzieś na rowerze, coby oddać się lekturze. Miło łechtający spokój wciąż w mojej głowie; czuję się jakby był tam od zawsze, tylko moja amnezja powodowana filozoficznymi dewiacjami zasłaniała mi pokaźną część rzeczywistości.

Z prozaicznych dupereli: zrobiłem dziś upgrade Aptosida. Aktualny kernel na screenie poniżej.

One thought on “Dobrze jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s