***

Potworny skwar za dnia i kisiel w powietrzu wieczorem. Jakimś cudem oddycham dzięki wiatrakowi, który miesza tą gęstą zawiesinę od kilku dni – bez przerwy. Na zewnątrz bandy nawalonych gówniarzy wydzierają mordy w oczekiwaniu na wielce-ważny-finał tej komercyjnej rzeźni zwanej Euro 2012. Czekam na burzę i deszcz. Na chwilę, gdy odetchnę czymś innym, niż ten wilgotny, parny shit. W tle stary dobry React – crustowy brud ze Stanów…

Głowa rozleniwiona po czterech dniach cudownego opierdalania się z dala od gówna typu laser. Fajne cztery dni z winem i rozmowami, których kolorystyka wciąż mnie jakoś uskrzydla – by być górnolotnym :P Na dniach wyjazd do czeskiego Trutnova na kolejną edycję grindowej miazgi: Obscene Extreme. Nasum, Asphyx, Discharge, Wolfbrigade, Wormrot, Yacopsae, Looking For an Answer + stada znajomych z całej Europy, których nie widziałem baaaardzo długo. A potem? Kilka fajnych potencjalnych wyjazdów – może Budapeszt, Barcelona, Rzym…

[EDIT]

… i Pula :)

4 thoughts on “***

  1. Zdarec!Tos sie doczekal! Byla i burza i deszcz,a teraz znow to samo.Tylko te trzy miasta potencjalne? A Pula? Nie to nie :) Nie czepiaj sie ze bez polskich znakow pisze, ale jsem u ceskeho pocitaca a nemuzu menit na polskou klavestnicu. No dobra, w tym Trutnove to pozdrow moja znajoma, ok? Bedziesz 4 dni oderwany od rzeczywistosci, no ale jakis relax sie nalezy. Tylko sie nie sponiewieraj z ta cala Twoja banda :) Grzecznie wsluchuj sie w te ryki, wycie i teksty..choc po rosyjskim bimbrze nie za wiele bedziesz pamietal. Tak mej se krasne!

  2. No Pula teeeż! :) Odurzony sentencją: „Pracujemy, zarabiamy – stać nas!” zapomnialem o Puli, w obliczu innych miast :D
    W Trutnove będzie sielankowo i kulturalnie, jak co roku :D A z Lenką… budeme chlastat modre nealkoholicke Radegasty :) O ruskim bimbrze nic mi nie wiadomo, póki co :P
    Masz o mnie jakieś barbarzyńskie mniemanie, moja droga, a ja taki spokojny chłopak jestem :)

  3. Fajne zdanie: “Pracujemy, zarabiamy – stać nas!” Sielankowy Trutnov to cos na ksztalt „halasliwej ciszy”. Lenka nealkoholicke? Vuuuubec ne:)) lenka jak Lenka, ale Ty?Barbarzynskie mniemanie mam. Vsak jses Prazak, pankac, a jeste neco si vymyslim. A ruski bimber bedzie, ja to wiem i Ty rowniez!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s