κάθαρσις stojí za prd!

Czeski Lvmen (+ równie czeska Thema Eleven), porter i zmarznięta, ślizgająca się głowa po pierwszej, od dłuższego czasu, nocy w pracy… Przebieg tej zimy dosyć niespodziewanie nabrał zupełnie innego kolorytu, niż mógłbym się spodziewać. To miłe potwierdzenie faktu, że przypadkowość tego, co nas spotyka, potrafi zaskakiwać. Nic odkrywczego; wszak setki razy przekonywałem się (w tej chorej plątaninie zależności i zdarzeń), że człowieka może kopnąć zaszczyt radości, czy choćby namiastki tejże. Jako minimalista z tendencją do auto-tresury, staram się skupiać na tym odczuciu i… cieszyć się na miarę własnych możliwości. Tak jak chcę i potrafię.

P1270478

Љубојно – Македонија

Pamiętając czasy Krawca, aż nazbyt mocno czuję upływ czasu, choć nie ma w tym nawet mikrona nostalgii; spoglądam przez ramię mimochodem i podobają mi się wszystkie powidoki z przeszłości, cała ta pieprzona machina zmian, wszystkie połamane miesiące i lata, zniekształcone pod naciskiem czasowej maszynerii, dni i  wybory. Ujmuje mnie nieporządek w obrębie tego, co udało mi się złapać i co przelało mi się między palcami. Kiedyś ktoś ważny dla mnie tłumaczył mi, że κάθαρσις można osiągnąć w wyniku jakiegoś tytanicznego wysiłku, względnie poprzez doświadczenie „olśnienia”. Ani mnie to przekonało, ani poruszyło. Myślę sobie, że κάθαρσις jest mi tak potrzebne, jak sandały pośród dzisiejszych zasp za oknem. Ja się po prostu cieszę, że natężenie zniechęcenia do tego, co wykonuję przez osiem godzin, osiąga przyjemnie krytyczny poziom, że całkiem wkrótce pierdolnę tym wszystkim z uśmiechem na twarzy i sobie pojadę… Po co mi κάθαρσις, jeśli na stacji metra Holešovice mam ochotę kupić sobie dwa Braniki, a potem piechotą pójść na (chyba najmniej urokliwy w całym mieście) Most Barikádníků? Po cholerę mi κάθαρσις, skoro wystarczy zawiła droga do Pragi, przez Bałkany – z kimś, kogo mijałem tuż obok przez te wszystkie lata?

Doradca ekonomiczny Václava Havla, Tomáš Sedláček, powiedział ostatnio w jednym z wywiadów, iż „Niewidzialna ręka rynku” jest równie bezsensownym terminem, co „wojownicze żółwie ninja”. Dokładnie w tej samej konwencji jestem skłonny postrzegać κάθαρσις.

[foto – Kaci]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s