Iwaszkiewicz | Два дня (2011) | Essence Structura

Jarosław Iwaszkiewicz – „Księżyc wschodzi”

(adaptacja Bogumiły Prządki, reżyseria Waldemara Modestowicza – Teatr Polskiego Radia, Dwójka, 2 marca 2013)

Powiało anachronizmem ziemiańskim i uniesieniami tak niebotycznymi, że (nawet) Nad Niemnem  kryje się za mgłą nudy… Sorry, ale Iwaszkiewicz w takiej odsłonie jest niestrawny w sposób absolutny. Pomijam już całą konwencję i dobry ton dworskiego bytowania, język sztywny i wyniosły oraz pozy ludzkie wykoślawione do granic możliwości. Esencjonalnie, Księżyc wschodzi jest niestety gniotem.

Formalnie jednak, mistrzowska adaptacja i fenomenalny (niemal jak zawsze) warsztat ekipy Teatru Polskiego Radia.

* * *

Два дня (2011) – Авдотья Смирнова

432301010

Niby [melo]dramat, niby komedia… Два дня (Dwa dni) Awdotii Smirnowej, to jeden ze słabszych filmów rosyjskich, jakie widziałem w ostatnim czasie. Rzecz dzieje się na prowincji, choć tak naprawdę, na styku władzy i kultury – w szerokim (i momentami rozmydlonym) rozumieniu. Główny bohater Drozdow, wysoko postawiony urzędnik Ministerstwa Kultury, zjawia się w zapadłej dziurze wraz z kandydatem na gubernatora oblasti. Odwiedzają oni podupadłe muzeum „jednego z klasyków literatury rosyjskiej”, celem uświadomienia pracownikom tegoż muzeum, że zostanie ono zlikwidowane.

Kustosz muzeum wraz z pracownikami, mając świadomość co się święci, witają „gości” na kolanach, pytając retorycznie: Czyż nie taka jest pozycja kultury w Rosji? Drozdow po kłótni z Maszą – pracownicą muzeum – i po ostrej pijatyce, pozostaje na prowincji by „wyjaśnić swoje karygodne, pijackie zachowanie”. I tak, od słowa do słowa, od scenki do scenki, okoliczności przyrody sprawiają, że oboje lądują w łóżku (nota bene, tuż przed ślubem Drozdowa w Moskwie). Od tamtej chwili, urzędas z Moskwy z cynicznego przeciwnika jakiegoś-tam-wiejskiego-muzeum, staje się jego orędownikiem, a to za sprawą – tak, tak! – miłości…

Później jest już tylko coraz bardziej przewidywalnie. Film w swej krytycznej wymowie „aksamitny”, dotykający władzy grzecznie i uprzejmie. Wszak love jest tutaj najważniejsze – love z nutką mezaliansu.

Obraz dla lubiących ckliwe historyjki. Jedyne, co ratuje ten film to doskonała gra aktorska. To i tylko to.

* * *

Essence Structura – „Сны мёртвых земель”

cover1

Essence Structura, to dźwięki dokładnie takie, jak w tytule tej produkcji – (Sny martwych krain). Gęsty, hibernujący drone/dark ambient z Rosji. Dwie zaledwie kompozycje: Туман памяти (Mgła pamięci) i В потоках пустоты (W potokach pustki), zadowolą wszystkich lubiących zimny drone, przestrzenie kompletnie wyzbyte ludzkiej obecności, światy puste, z których człowiek został bezpardonowo wyrzygany w nicość.

Jak zwykle można liczyć na rosyjskie projekty ambientowe i na non-profit stajnię DNA Production – jak dla mnie, Essence Structura, to obowiązkowa rzecz dla entuzjastów gatunku.

Klik na okładkę = DOWNLOAD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s