Sid – cisza po burzy

Lekki burdel w repozytoriach niestabilnej gałęzi Debiana (Sid) został uczesany i po wymianie serwerów z repozytoriami w sources.list.d, zrobiłem dist-upgrade. Poszło gładko i oprócz kilku dupereli, które lubią się zwyczajowo wysypywać po aktualizacji systemu („naprawa” w konsoli trwa krótką chwilę), wszystko pięknie śmiga.

clean

dirty

2 thoughts on “Sid – cisza po burzy

  1. he he he :D
    U mnie śmiga też jak złoto.
    Wiesz co?
    Biorąc pod uwagę niektóre wpisy na linx.pl – wpisy ubuntoidalnych fan boy’ów, mniemam, ze Ubuntu imperialistische kapitalismus ostro bazuje na repo Sida, bo wywałki zgłaszano i to dosyć histerycznie, oraz w tym samym czasie co wystąpiły one u nas.
    Nie wiem, nie posądzam, ale czuję mega panikę jak stąd do byłego RPA
    :D

  2. Ja to bym chciał, żeby Ubu przestało bazować na czymkolwiek związanym z FOOS i Linuksem i żeby wreszcie oficjalnie stało się alternatywą dla iShita :D
    To distro jest już tak żałosne, że nie chce mi się po raz n-ty o tym pisać… Sam wiesz, jak jest…

    No a sid, jak to sid… :) Ja tam lubię ten specyficzny burdel od czasu do czasu wykrzaczający po dist-upgrade to i owo :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s