Czytajcie, a będzie Wam dane!

Frank Dikötter – Wielki głód. Tragiczne skutki polityki Mao 1958-1962

Monumentalny dokument-świadectwo okrucieństw polityki Mao podczas Wielkiego Głodu! Frank Dikötter zebrał i opisał potężną ilość faktów nt tej jednej z najtragiczniejszych katastrof humanitarno-politycznych na świecie w XX wieku. Opierając się na odtajnionych dokumentach Komunistycznej Partii Chin, jak również na relacjach świadków i ich rodzin, Dikötter z niezwykłą precyzją przedstawia klęskę głodu i jej przyczyny. Wielki głód… jest publikacją faktograficzną, co niektórych może zrazić (z uwagi na objętość książki), ale statystyka nie przesłania tutaj tragedii głęboko ludzkiej oraz anty-ludzkiej polityki Mao i chińskiego aparatu komunistycznego. Autor wnikliwie analizuje poszczególne przypadki głodu i postępującą katastrofę, dystrofię wręcz chińskiego społeczeństwa. Biorąc pod uwagę przestrzeń tego kraju, uwarunkowania kulturowe jak i psychologiczną konstrukcję Mao Zendoga – książka Franka Diköttera ujawnia prawdziwą skalę komunistycznego sadyzmu w imię chorej idei i chorych dyktatorskich rojeń…

Po lekturze Wielkiego głodu…, niejako automatycznie wyjąłem z półki Prywatne życie przewodniczącego Mao, dr-a Li Zhisui i przeczytałem po raz kolejny (trzeci chyba) tą biografię Mao napisaną przez jego osobistego doktora. Bardzo mocno polecam obie książki, jako komplementarne w kontekście zbrodni, jakich Mao Zendog dopuścił się na dziesiątkach milionów mieszkańców Chin!

Andrzej Stasiuk – Wschód

Przyznam szczerze, że „pokłóciłem się” parę lat temu ze Stasiukiem. Dosyć długo nie sięgałem po jego książki, chociaż niemal wszystko, co napisał, przeczytałem. Czas zatarł powody moich fochów, zapewne po pijaku wkurwiłem się na coś co napisał, sam nie wiem :D Chyba nawet na blogu, gdzieś tam marudziłem nt fragmentu jego prozy wydrukowanym w magazynie Książki… Nic to! Wschód rządzi i jest to książka po prostu fenomenalna!

Kupiłem tą książkę i zeżarłem ją w całości. Zachłannie i niemal bez przerw. Sam tytuł już podziałał na mnie jak fetysz, a znając Duklę, Białego kruka i ogólnie sposób pisania Stasiuka, już na początku opowieści przyssałem się do tej książki szaleńczo. Wschód, to opowieść głęboko włóczęgowska, ale nie reporterska. Refleksyjna do bólu. W czasie lektury ulegałem złudzeniu, że przeglądam wielobarwny album, w którym trochę przypadkowo, a trochę linearnie przeplata się Podlasie, wschodnia Syberia, Mongolia, wschodnie Mazowsze, ukraiński step i Bieszczady. „Wschód”, jako pojęcie, byt filozoficzny, geograficzna przestrzeń, czy wreszcie sposób oddychania rzeczywistością – to wszystko znajduje się w książce Stasiuka i domyślam się że po jej lekturze całkiem sporo ludzi zarazi się wschodnim bakcylem. Ja już od dawna jestem zainfekowany i nie zamierzam owej infekcji wywalać poza nawias mojego koślawego życia! Lektura obowiązkowa!

Swietłana Aleksijewicz – Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka

Każda książka Swietłany Aleksijewicz, to skarb. Jest ona mistrzynią ratowania od zapomnienia przestrzeni byłego ZSRS. To nie tylko kronikarski zbiór wydarzeń i faktów w obrębie czegoś tak olbrzymiego, jak osierocone wyspy sowieckiego archipelagu, ale również do bólu autentyczne historie człowieka, jednostki. Człowiek jest bowiem punktem wyjścia dla Aleksijewicz. Zawsze i bez wyjątku. Czasy secondhand…, to kolejny zbiór indywidualnych historii ludzkich, przesiąkniętych czasem smrodem, a czasem ledwie uchwytnym aromatem postsowieckiej lśniącej bańki, która pękła – dla jednych z wielkim trzaskiem, dla innych z dźwięcznym, wesołym podmuchem nowego.

Homo sovieticus, to nie tylko kategoria socjologiczna. То wciąż jeszcze rzeczywistość na sporym kawałku naszego globu. Ludzie rzucani jak piłeczki golfowe przez dyktatorskie, polityczne widzimisię  – od Stalina do Breżniewa – po całym byłym Związku Sowieckim; zniszczona ciągłość kulturowa całych grup społecznych i dramaty poszczególnych jednostek pozostawionych samym sobie, bądź wessanych w system dziwnych, chorych zależności. Rozpad tego potwora o nazwie ZSRS, to także rozpad ludzkich głów, zanik jakiejkolwiek egzystencjalnej zdolności wyłapywania azymutu, określania sensu w minimalnym choćby wymiarze życiowym. O tym wszystkim jest nowa książka Aleksijewicz.

Książkę warto przeczytać również dlatego, że i my odnajdziemy w niej odprysk sowieckiego molocha, gdzieś z tyłu naszych głów. W organizmach wielu z nas tkwi radioaktywny pierwiastek Czarnobyla, a postsowieckie pokolenie frustracji również w Polsce ma przetrącony kręgosłup – jak miasta-widma na Syberii, z budynkami o pustych oczodołach okiennic.

Krzysztof Samborski – Zjadłem Marco Polo

Wspaniała książka podróżnicza opisująca przeprawę motocyklową w cudowne pustkowia Kirgistanu, Tadżykistanu, Chin i Afganistanu. Książka napisana bez zadęcia, wyprawa zorganizowana bez grubej kasy, Autor trzymający fason, w gruncie rzeczy relacjonujący czytelnikowi swoją podróż jak kumpel.

Santorski odkrywa przed nami bezkresną przestrzeń Azji Centralnej, która nie została jeszcze zmielona przez zachodnią maszynkę do  zarabiania kasy, zwanej potocznie „turystyką”. Na dźwięk słowa „turysta” chce mi się rzygać i może dlatego tak świetnie czytało mi się tą książkę. Kulturowe bogactwo i pustkowia, o których pisze Autor, to nie skamieliny, które możemy „podziwiać” w Wikipedi na zdjęciach. To pulsujący, żywy organizm, przysypany pyłem z górskich szlaków, czasami zahibernowany w niedostępnych przełęczach. Nie będę rozpisywać się o szczegółach, by nie psuć Wam lektury. Dość powiedzieć, że to jedna z lepszych książek włóczęgowskich nt szeroko pojętego Wschodu.

Owocem owej lektury – w moim przypadku – jest nawiązanie kilku fajnych znajomości z ludźmi z Biszkeku i Duszanbe.

 

2 thoughts on “Czytajcie, a będzie Wam dane!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s