[EDIT] linux as fuck!

Wiele się nie zmieniło…


Miałem Semplice i mam Semplice. Czyli [niemal] czysty Debian Sid z paroma autorskimi pakietami, bez DE, bez pierdół, bez niepotrzebnych „środowisk”. Wiadomo, gałąź unstable w Debianie najlepsza jest, bo tak! :)
Jakieś dwa miesiące temu postanowiłem zrobić generalne odkurzanie systemu, wypierdolić dublujące się aplikacje (wstyd! człowiek – z czasem – instaluje niemal to samo w wersji CLI i w X-ach, potem zapomina [AwesomeWM, to ciężka suka dla takich laików, jak ja – napisz sobie odświeżanie menu, skoro tego nie potrzebujesz!] – gnije to w systemie, aktualizuje się przy każdym # apt-get dist-upgrade, bez sensu kompletnie!), pakiety osierocone poszły w niebyt, śmieci inne również, po czym okazało się, że kernel po dist-upgrade w ogóle nie reaguje… Myślę, wina repozytoriów (albo distra)… Pytam na #semplice (Freenode) o co kaman, wszystkich kilku twórców Semplice milczy… Dzień, dwa, kurwa, tydzień… Włażę na forum – echo o problemach… W międzyczasie oczywiście zmieniłem mirrory (rzecz podstawowa) – nic. Cały czas stary kernel… Wywaliłem więc repozytoria Semplice, zostawiając tylko Debiana Sid…
Pomogło. Ruszyło :)


Zrobiłem generalną czystkę, wszystkie możliwe osierocone pakiety poszły w ch… Trochę zabawy w doinstalowanie tego i owego i .. NARESZCIE! – można używać Iceweasel’a!! Firefox oficjalny na sidzie sypał sporo ważnych dla mnie dodatków, a jak wiadomo, Firefox jest funkcjonalny o tyle, o ile dodatki [bezpieczeństwa] działają… W każdym razie wolę 666 razy Iceweasel’a w wersji rozwojowej, niż Firefoxa w oficjalu…

Jak wiadomo, od jakiegoś czasu trwa wojna w społeczności Debiana, której efektem jest rozłam i powstwnie Devuana – Debiana bez systemd. Niby rozumiem starych adminów / deweloperów, którzy dokonali rozłamu i są przeciwni systemd, a moje zrozumienie wynika bezpośrednio z wierności idei Umowy Społecznej (Debian, to najbardziej anarchistyczny projekt linuksowy). Niemniej jednak nie stawiam serwerów na Debianie i ten – wydawać by się mogło kosmetyczny – problem: systemd vs sysvinit jest trochę daleko ode mnie. Pewnie gdybym korzystał na ten przykład z BSD, cała wojna debianowców miała by dla mnie większe znaczenie… Póki co pozostaję przy Debianie… A Devuan? Będę śledzić ich poczynania…

2 thoughts on “[EDIT] linux as fuck!

  1. Ojjj, nie przesadzaj! To tylko tak „sekciarsko” brzmi, tak naprawdę Linuks jest prosty i przyjazny, jeśli człowiek zechce się czegoś nowego nauczyć i porzucić pewne przyzwyczajenia z Windowsa :))

    W zakładce „o mnie | kontakt” znajdziesz mojego maila – się odezwij, namiary jakieś wyślij na siebie! Czekam! :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s