Lenovo G70, UEFI, Debian – maxymalny wkurw…

Całkiem niedawno postanowiłem się nagrodzić i sprawiłem sobie lapka w miejsce starego stacjonarnego kompa, który miał już chyba z 9 lat (!). Pogrzebałem, poczytałem i wybór padł na Lenovo G70. Wszystko ładnie, pięknie, parametry takie, jakie chciałem mieć, jakie w zupełności mi wystarczają, wygląd i 1 TB na twardzielu – jest OK, pomyślałem sobie… Kupiłem oczywiście laptopa bez systemu, by nawet symbolicznie nie wydawać ni grosza na windows shit.

Laptop na stole, instalka Debian GNU/Linux w kieszeni DVD, instalacja niemal na pamięć – czysta rutyna. Po instalacji restart laptopa i… dupa. Migające logo Lenovo, jakby sprzęt chciał się bootować, a nie mógł…
Restartuję jeszcze raz, z jednoczesnym wejściem do BIOSa i… okazuje się, że nie mam BIOSa :) Mam UEFI. Pierdolone UEFI…

UEFI (Unified Extensible Firmware Interface), to alternatywa dla BIOSa, interfejs tu i ówdzie zachwalany, coraz częściej obecny w nowych kompach. Tymczasem UEFI, to totalne gówno, kolejny kaganiec potentatów, którzy twierdzą, że ich cacko służy ochronie tzw. własności intelektualnej twórców sprzętu komputerowego. Ni mniej, ni więcej, jest to próba odcięcia oprogramowania free software na rynku globalnym, ograniczenie wolności wyboru pomiędzy otwartoźródłowym rozwiązaniom, a korporacyjnym gównem molochów typu Windows i Apple.

Nie będę tutaj opisywał, jak uporałem się z UEFI i jednak zainstalowałem Debiana tak, by bootował się bez kłopotu z każdym uruchomieniem laptopa (aczkolwiek służę poradą wszystkim, którym potrzebna taka wiedza – piszcie!); dość powiedzieć, że trwało to kilka godzin i na przyszłość wiem, że instalując Debiana na jakimkolwiek sprzęcie z UEFI, po aktualizacji repozytoriów, a przed restartem kompa, warto zmienić repo na unstable/sid, jeśli chce się uniknąć w przyszłości smutnego komunikatu: kernel panic!

Dla mnie to i tak oczywiste posunięcie – od lat korzystam tylko z niestabilnej gałęzi Debiana…
Teraz wszystko śmiga genialnie, ale ilość bluzgów, jakie wykrzykiwałem w trakcie potyczek z UEFI była doprawdy imponująca! Poniżej screeny aktualnego desktopu u mnie.

i3_cln1

i3wm – clear

i3_dirt1

i3wm – dirty [1]

i3_dirt2

i3wm – dirty [2]

Moje dotfiles (raczej aktualizowane na bieżąco) na pastebinTUTAJ

6 thoughts on “Lenovo G70, UEFI, Debian – maxymalny wkurw…

  1. dlaczego marchefka stoi na glowie?
    dlaczego na skrinie jestes na ircu a w rzeczywistosci Cie nie ma… sciema jakas… tlumacz sie.

  2. 1. się zapytaj ruskich rysowników, dlaczemu marchewka na głowie stoi :D rosyjski chyba jako tako znasz, więc widzisz, o co kaman w tym warzywnym proteście; niby taki anty-vege/vegan rysunek, ale mnie się podobają „wyrazy twarzy” wkurwionych warzyw :D

    2. niesamowicie ciekawski log0ut jest w chuj niemerytoryczny i nie widzi, że:
    – na screenie jestem i na IRCu, i na quitterze, i na bitlbee;
    – akurat na kanale #debian w buforze użytkowników kanału (lista alfabetycznie) jest ich więcej, niż np. zwyczajowo na kanale ##grindterror i na samym dole znajduje się magiczny znacznik „++”, co oznacza, że lista jest przewijana :D pod literką „L” znajduje się również magiczny nick „lukaso666” :)

    nie wyszło ci śledztwo chyba :D :D :D na bank myślałeś, że screen IRCa zrobiłem se w gimpie :D

  3. Odnośnie punktu pierwszego obrad, pragne wniesc wniosek formalny o ustalenie autorów tych grafik, celem ustalenia i rozwiania wszelakich watpliwości z marchefka!
    Nalezy niezwlocznie wyjasnic kto za tym stoi i co kierowalo autorami!

    Odnośnie punktu drugiego porządku obrad, nalezy niezwłocznie wyjaśnić jakie nicki kryja sie pod magicznym znacznikiem „++” oraz niezwłocznie zatrzymać i przesłuchać magicznego lukaso666 celem rozwiania wszelkich watpliwosci zwiazanych z jego współpracą i gangiem/sekta debiana.


    to nie bylo sledztwo a komentarz taktyczno-zaczepny. dobrze wiem ze gimpa by ci sie nie chciało otwierac :P

  4. O kurwa, przemówiłeś Wiejskim głosem :D poseł log0ut :D
    Nie od dziś wiadomo w pewnych kręgach, że poseł log0ut, reprezentant partii .Starodawna, wypowiadał się wielokrotnie obraźliwie nt Debiana, mówiąc m.in. w kuluarach: „Debian ssie” (rozmowa zaprotokołowana, kanał ##grindterror).
    Środowisko użytkowników Gentoo jest w posiadaniu informacji, że log0ut dostanie stałą rubrykę w „Uważam Iż”, a wiadomo, że stoi za tym loża Canonical :D

    Poseł log0ut będzie też przewodniczącym sejmowej Komisji Śledczej d/s lustracji wszystkich kanałów IRC z podwójnym haszem (i wszyscy doskonale wiemy o jaki hasz tutaj chodzi!)…

  5. to sa pomówienia i oszczerstwa, mające na celu zdyskredytować i nadszarpnąć ma nieposzlakowana opinie! Wnoszę o ujawnienie protokołów! nie mam nic do ukrycia! Powszechnie wiadomo, że element reakcyjny (#debian) próbuje zniszczyć demokratycznie wybrana władze, której reprezentantem jestem i nie cofnie się przed niczym, aby obalić rzad!
    Jednocześnie jestem gotowy na debatę, z wszystkimi moimi wrogami, ale na moich zasadach, tj. ja mowie reszta słucha. W przeciwnym wypadku lecę do Czikago!

    Pozdrawiam

  6. Ty się nie śmiej z Bolka! :D Jedna z najnowszych, 666-ta już chyba wersja tegoż, brzmi – a jakże! – „to są fałszywki” :D
    „Zwycięzców się nie sądzi” – a przegrane gnidy? :)

    Zanim cokolwiek napiszesz, profilaktycznie, dobrodusznie i spokojnie powiem: „Ja Panu, kurwa jego mać, nie przerywałem!!!!!!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s